– Jak nauczyciele mają angażować się w realizację sztandarowej reformy MEN „Kompas Jutra” mając świadomość, że proponowany w tym roku wzrost wynagrodzeń jest na poziomie inflacji i to w sytuacji, gdy innym grupom zawodowym wynagrodzenia rosną o 8 procent? – pytał prezes ZNP Sławomir Broniarz podczas piątkowej konferencji prasowej. – Skoro minister finansów deklaruje, że pensje nauczycieli będą rosły „w miarę możliwości”, to nauczyciele będą wdrażać reformę „Kompas Jutra” również „w miarę możliwości”. Sami tak mówią – dodała Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP.
Jak podkreślił prezes ZNP, proponowany wzrost wynagrodzeń na 2026 rok „rozgrzewa umysły, podnosi ciśnienie i temperaturę u nauczycieli”. – Ta skala „podwyżek”, które mają być przedmiotem spotkania 17 lutego w MEN, absolutnie nie zyskuje aprobaty w środowisku nauczycielskim i to z powodów oczywistych. Skala wzrostu płac jest symboliczna – ocenił.
Więcej:





Komentowanie jest włączone