Nie milkną echa zmian podatkowych ogłoszonych w środę przez rząd. MEN przedstawia je jako swój sukces i przekonuje, że zyskają na nich nauczyciele, którzy przekraczali dotychczas drugi próg podatkowy.
Sami nauczyciele są sceptyczni i żalą się w komentarzach, że resort przedstawia ich niemal jak „krezusów” nie wyjaśniając, że większość może tylko pomarzyć o średniej krajowej, a ci z nich którzy zarabiali dotąd powyżej 120 tys. zł rocznie pracowali ciężko na półtora, czy dwa etaty i ratowali system z powodu braków kadrowych.
Dzisiaj trudno przewidzieć, kto tak naprawdę skorzysta na projektowanych zmianach w podatkach, bo nie wiadomo nawet, czy wejdą w życie. Mamy jednak wstępne wyliczenia na co mogą liczyć nauczyciele.
(…)
Więcej na stronie Głosu Nauczycielskiego.





Komentowanie jest włączone